piątek, 1 kwietnia 2011

Gdzie strumyk płynie z wolna...

Znacie tą harcerską piosenkę? Tak mi się skojarzyła jak zaczęłam dzisiaj robić zdjęcia moich nowych tworków... 

Nie wiem jak wam, ale mi ten wisiorek kojarzy się ze stokrotką.

No i drucikowo- marmurkowe słoneczko :) 
Przepraszam za jakość zdjęć ale na to prawdziwe słoneczko w dniu dzisiejszym się nie doczekałam i musiałam robić fotki przy lampie (Pogoda zafundowała mi prima aprilis:). No tak, jak to mówią? Złej baletnicy...

Może kiedyś dojdę do porozumienia z moim aparatem....

1 komentarz:

  1. Pamiętam,pamiętam tę piosenkę,też harcerką kiedyś byłam:)
    Stokrotkę piękną zrobiłaś i pomysłowo na łańcuszkach zawiesiłaś.Słoneczko też interesujące.Druciki to dla mnie czarna magia,ale zawsze podziwiam kunszt i precyzję wykonania:)

    OdpowiedzUsuń