wtorek, 17 maja 2011

Zwykłe - niezwykłe

Cierpię na chroniczny brak czasu. Nie wiem czy to wina wiosennego rozkojarzenia, czy jakiejś innej siły wyższej ale mój kolejny projekt koralikowy rodzi się w bólach od dwóch tygodni i nadal nie skończony patrzy na mnie smętnie z mojego "warsztatu".
Przyjdzie pora i na niego. A puki co ( jako że blog obrósł pajęczyną) wstawiam zdjątka świecidełek, które robię w ilościach hurtowych, a których nigdy tu nie prezentowałam.
Na początek komplecik ślubny (nie kompletny, bo jeszcze zawieszka jest do niego ale już wywędrowała ode mnie jakiś czas temu) dla córki mojej kochanej koleżanki z pracy. Nie lubię robić na zamówienie, bo nigdy nie wiem czy efekt końcowy usatysfakcjonuje zainteresowanych ale stanęłam na rzęsach, żeby było jak najlepiej.
Komplecik to oczywiście kryształki Swarovskiego, których urody nie potrafię za nic uchwycić na zdjęciach, i srebro próby 925 (po ostatnim wzroście cen ręce mi się trzęsły przy każdym cięciu...)

Dla innej koleżanki zrobiłam taką oto prościutką bransoletkę, również ze Swarovskich ale już nie ze srebra tylko z elementów posrebrzanych. Kolor tych kryształków nie jest taki jak na zdjęciach widać ale z tego się już tłumaczyłam :)

I tak dla odmiany jeszcze jedna bransoletka, tym razem nie na zamówienie więc w pełni moja inwencja twórcza :) Zaczęło się od paska, który ostatnio dostałam, a który zrobiony był z rzemyka i łańcuszka. Pokombinowałam, dorzuciłam troszkę od siebie i oto efekt końcowy:

A na zakończenie z troszkę innej beczki, zrobione już jakiś czas temu ale jeszcze nie uwiecznione kolczyki z masy fimo.

1 komentarz:

  1. Jak dla mnie,to wszystkie niezwykłe:)Ze złapaniem blasku Swarków na zdjęcia też mam zawsze problem,ale Twoje pięknie się mienią.Kolczyki fimo są śliczne,takie delikatne jak niezapominajki na mojej łące:)
    A u mnie teraz 2 dni niepewności.20 Maja ogłoszą 20 prac,które przejdą do kolejnej rundy.Dziękuję za Twoje głosy i trzymaj kciuki ^_^

    OdpowiedzUsuń