niedziela, 28 sierpnia 2011

Sahara el Beida

Witam po przerwie w nadawaniu :) Letni lań to straszna przypadłość ale na szczęście nie trwa wiecznie.
Na rozgrzewkę proponuję krótki wypad do Afryki na niesamowitą białą pustynię: Sahara el Beida.



 Piękne owale kwarcu lodowego otoczyłam srebrnymi i białymi koralikami, zasadziłam srebrne różyczki i podszyłam kremową skórką.

5 komentarzy:

  1. bardzo ładny wzór kolczyków, a te srebrne koraliki boskie! (właśnie takich szukam :p)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne, kojarzą się z królową śniegu...
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam letniego lenia;)
    Przepiękny,misterny komplecik!!! Jak na niego patrzę robi mi się raczej przyjemnie chłodno,w sam raz na gorącą pustynię;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam
    Zapraszam do AMIRkoraliki.blogspot.com po wyróżnienie, które czeka na Ciebie . Pozdrawiam ps. piękne prace ;)

    OdpowiedzUsuń