Witam po przerwie w nadawaniu :) Letni lań to straszna przypadłość ale na szczęście nie trwa wiecznie.
Na rozgrzewkę proponuję krótki wypad do Afryki na niesamowitą białą pustynię: Sahara el Beida.
Piękne owale kwarcu lodowego otoczyłam srebrnymi i białymi koralikami, zasadziłam srebrne różyczki i podszyłam kremową skórką.
bardzo ładny wzór kolczyków, a te srebrne koraliki boskie! (właśnie takich szukam :p)
OdpowiedzUsuńpiękne, kojarzą się z królową śniegu...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam;)
Też mam letniego lenia;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny,misterny komplecik!!! Jak na niego patrzę robi mi się raczej przyjemnie chłodno,w sam raz na gorącą pustynię;)